Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 253 550 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Na bruk! część II

czwartek, 29 września 2011 12:26

Nie wiem czy komuś przypadł do gustu mój tekst (i moja opinia) o naszej ustawie lokatorskiej, ale jakiś czas temu (w poniedziałek) trafiłem na ogłoszenie na Allegro o treści (pisownia oryginalna):

witam,

posiadam piękny dom pod krakowem, 15 min jadąc samochodem w dzień od Wawelu,

dom ma 220m2, działka 1400m2 (14arów) niestety zameldowane są tam dwie uciążliwe osoby - starsza pani i jej syn i nie zamierzają opuścić mojego domu

polskie prawo niestety chroni nieuczciwych ludzi - nie mam za bardzo możliwości pozbycia się niechcianych lokatorów, są zameldowani (przez moją głupotę) a chłopak ma 17 lat więc wg prawa jest nieletni - nie można ich usunąć w żaden sposób dlatego

chętnie wynajmę swój naprawdę bardzo ładny dom grupie przynajmniej ośmiu studentów (im więcej tym lepiej) lub innych osób, których sposób bycia jest głośny, hałaśliwy, imprezowy etc.

nie chcę żadnych opłat przez pół roku. oprócz tego chętnie zapłacę za trzymiesięczne pełne utrzymanie kompanii biesiadników w pełnym asortymencie (jedzenie, picie - wszelkie picie, opłaty) - pod warunkiem że się zameldują tam na trzy miesiące i po pierwszym miesiącu nie będzie już śladu po moich dotychczasowych lokatorach.

a jeśli sprawa będzie załatwiona szybko sprawnie i bezboleśnie to możemy się umówić na darmowe mieszkanie do czerwca - byle tylko pozbyć się obecnych lokatorów. lub też adekwatna gratyfikacja finansowa w razie odstąpienia od mieszkania - wiadomo o co chodzi :)

WARUNEK: nie chcę osób karanych ani innych podejrzanych typów, jestem uczciwym porządnym człowiekiem i w uczciwy sposób chcę zorganizować sprawę, więc z góry dziękuję za wszelkie podejrzane propozycje - uprzejmie informuję że takie będę zgłaszał na policję.

chcę żeby sposób życia studentów doprowadził do tego, że obecni lokatorzy zrezygnują z zamieszkiwania w moim domu czyli można psocić do woli, organizować dowolne imprezy do woli - nie interesuje mnie co zostanie zniszczone w domu przy okazji tych imprez - można hulać do upadłego - w dodatku na mój koszt :)

PODKREŚLAM JESZCZE RAZ : DOM JEST W 100% MÓJ I TYLKO MÓJ, A SPRAWĘ CHCĘ ZAŁTWIĆ W 100% W ZGODZIE Z PRAWEM

jestem poważnym człowiekiem, właścicielem dużej firmy i niestety polskie prawo zmusza mnie do takich kroków - skoro sądy nie są w stanie egzekwować prawa do własności to może wynajem studentom będzie dobrym rozwiązaniem

wszelkie zgłoszenia od zainteresowanych proszę kierować na maila poprzez zgłoszenie allegro odpowiem tylko na konkretne i spełniające kryteria oferty

Jak widać, niektórzy są zdesperowani, ale ja tam się nie dziwię. Polskie media były na tyle uprzejme, że nagłośniły sprawę dodając parę szczegółów: aktualny właściciel kupił dom kiedy właściciel się rozwodził ze swoją partnerką. Mimo iż mężczyzna jest legalnym właścicielem (akt notarialny ma, wpisany w księgi wieczyste jest) to nie może się pozbyć dwóch niechcianych i nie płacących czynszu osób.

Tak działa polskie prawo. Można mieszkać i nie płacić. Jak wspomniano w aukcji – sąd nie pomoże, bo jedna z mieszkających osób jest „nieletnia” (ale gdyby 17-latek popełnił przestępstwo byłby sądzony jak dorosły – najwyraźniej naciąganie nie jest przestępstwem) i nie może nic zrobić.

Do końca nie wiadomo czy ogłoszeniodawca znalazł poszukiwanych studentów, ale sądzę, że w grodzie Kraka nie będzie miał z tym problemu.

 

Ktoś ma inną propozycję jak można by rozwiązać taką sytuację legalnie?

 

Ja niestety nie…


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Teoria ruchu drogowego

wtorek, 27 września 2011 17:53

Ostatnio podniesiono punkty karne za najpopularniejsze (po przekroczeniach prędkości) wykroczenia, jak wyprzedzanie na przejściu dla pieszych czy nieustąpienie pierwszeństwa. Nie wiem jak będzie z egzekwowalnością, ale ja postuluję jeszcze o podniesie punktów i wlepianie mandatów za uporczywe trzymanie się lewego pasa! I co, niech będzie, że jestem szowinistą, ale przodują w tym baby (bo kobietami nie można ich nazwać)! I co najlepsze - nie zjedzie na pusty, prawy pas jak coś leci z tyłu - tylko dalej się toczy te 50-60km/h lewym pasem... W Pandzie, Seicento albo Fieście. I zero reakcji na kierunkowskaz w lewo czy mruganie długimi. Dalej twardo lewym pasem, nie rzadko też z komórką przy uchu...
Rozumiem, gdy się coś wyprzedza. Rozumiem gdy zjazd na prawy pas oznaczał by konieczność znacznego zmniejszenia prędkości. Ale po prostu toczenie się lewym?! Tego nie rozumiem. W końcu w kodeksie jak byk stoi, że mamy ruch PRAWOstronny.
Jakoś Niemcy potrafią jeździć. Francuzi też. Nawet i Brytyjczycy! Więc czemu nie my?!
Tak więc za takie zachowanie (oczywiście są wyjątki, ale niezmiernie rzadko) karałbym punktami karnymi. Tak z 8 byłoby OK. Trzy wykroczenia w ciągu roku i po prawku. Może wtedy się nauczy jedna z drugą, że lewym pasem się jeździ gdy wyprzedza się to co jest na prawym pasie, a nie cały czas...


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Inkarnacja

piątek, 23 września 2011 4:17

Tak, dzisiaj znów byliśmy z Demonkiem w kinie:) Bilety wygrane w jednym z portali tym razem zabrały nas na horror pt "Inkarnacja".
Pokrótce o filmie to dwa znane nazwiska w obsadzie: Julianne Moor i Jonathan Rhys Meyers.
Z oczywistego powodu film kojarzy mi się z "Hannibalem" - przede wszystkim ze względu na rolę Moore, która tutaj również wciela się w rolę osoby próbującej rozgryźć psychikę tajemniczego człowieka.
Z tym, że "Hannibal" to thriller, a tutaj mamy doczynienia z horrorem.

Nie chcą psuć nikomu oglądania filmu mogę jedynie stwierdzić, że pomysł na scenariusz jest naprawdę dobry, podobnie jak obsada pasuje do wykreowanych postaci. Choć z przykrością stwierdzam, że samo zakończenie jest przesadzone. Ale cóż, skoro musi być furtka do drugiej części to niech już to zostanie;)

A tu trailer do filmu:

 

PS. No i grunt, że nie wciskali żadnego romansu na siłę:) To zdecydowanie przyjemna odmiana od tego co widać we współczesnym kinie...


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

zazdrość...

czwartek, 22 września 2011 2:45

Mówi się, że w każdym związku powinna być jakaś zazdrość. Ale kiedy taka "zdrowa" zazdrość przeradza się w "niezdrową" zazdrość?

Każdy spotyka osoby płci przeciwnej. Wszędzie. Tego się nie da uniknąć. Poznajemy kobiety i mężczyzn w pracy. Poznajemy na uczelni. Przez znajomych. "Potykamy" się o osoby płci przeciwnej na ulicy.
Nawet idąc do baru dla homoseksualistów się spotka płeć przeciwną!

Czy związek oznacza pozbycie się wszystkich innych relacji socjalnych? Pozostawienie dwóch, trzech, czterech znajomych, oczywiście tej samej płci i koniec?
Uważam, że tak. Ale pod jednym warunkiem: że z całą resztą się miało/ma* romans.

A jeśli to jest dosłownie zwykła znajomość na zasadzie "cześć, co słychać w pracy/szkole?" bez żadnych podtekstów, dwóznaczności, flirtowania? Bez ocierania łez, pocieszania czy w ogóle poznawania problemów, jakiś marzeń czy snów tej drugiej osoby? Czy można być zazdrosnym o każdy komentarz płci przeciwnej pod zdjęciem, statusem na którymś z serwisów społecznościowych? Czy żyjemy w świecie w którym każdy myśli tylko o tym, żeby przelecieć osobę z którą rozmawia? Czy zwykłe słowa, naprawdę zwykłe (np. dotyczące ulubionego piwa!) to przejaw planów romansu? Obraz flirtu?

A może taka zazdrość wynika z nie stosowania się do znanego przysłowia "nie mierz innych swoją miarą"? Hope not...

Sądzę, że można mieć znajomych innej płci. Można. Bo do czegokolwiek więcej to trzeba dwojga. Obie strony muszą chcieć. A nie zawsze osoba w związku chce zdradzać...

* niewłaściwe skreślić


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (6) | dodaj komentarz

Przestępca czy nie – byle dokopać aktualnej władzy (Wybory 2011)

czwartek, 15 września 2011 9:33

Tak mnie zastanawia od dłuższego czasu, czego chwyci się jeszcze pewna partia, żeby tylko zdobyć więcej głosów?

Zanim jednak przejdę do meritum, to o czym jest ostatnio głośno? O krytyce obecności Nergala w TVP. Ponoć podarł Biblię. Ja o tym wiem z mediów, podobnie jak większość ludzi w Polsce. Podarł książkę, parę zapisanych stron. A to, że wytłoczony na niej tytuł był taki a nie inny to po prostu wyraził swoje poglądy. Co na to pewna partia? Że nie powinien być w telewizji publicznej… Że obraził uczucia religijne… Podkreślam, uczucia! Nie pobił nikogo z tego powodu. Nie podpalił żadnego kościoła. Zniszczył coś, co sam własnoręcznie zapewne zakupił. Jak sobie kupię książkę też ją mogę podrzeć. Niezależnie czy będzie na niej napisane "Biblia", "Koran" czy może "Polskie Książki Telefoniczne"!

A z drugiej strony? Ci sami politycy bronią ludzi, którzy są oskarżeni o pobicie i kradzież! Była wiceminister sprawiedliwości uważa, że jak ktoś jest patriotą (jako dowód patriotyzmu podano bycie na obchodach rocznicy Powstania Warszawskiego) to nie może zostać aresztowany za tzw. „przestępstwo pospolite”. Czyli wystarczy bywać na rocznicach zrywów niepodległościowych i już można kraść i bić! No bo tylko taki wniosek mi się nasuwa… Podobnie można sądzić po drugim "obrońcy" przywódcy fanatycznych kibiców stołecznej Legii, byłym członku polskich organów ścigania (sic!), "słynnym" agencie Tomku - też bronił "patrioty", którego powinno się wypuścić.

 

Więc jak? Publicznie nie powinna występować osoba obrażająca (podobno) uczucia religijne, natomiast wypuśćmy z więzienia osoby kradnące (podobno) i bijące (podobno) innych obywateli Polski.

To się dopiero nazywa poczucie Sprawiedliwości i poszanowanie Prawa…


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

czwartek, 22 czerwca 2017

Licznik odwiedzin:  980 226  

Kalendarz

« wrzesień »
pn wt śr cz pt sb nd
   01020304
05060708091011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

O moim bloogu

Młody (coraz mniej), ambitny (coraz więcej) człowiek z własnymi poglądami. Nie korzystam z jednego źródła, nie ufam bezwarunkowo tylko jednej stronie, w każdej sytuacji staram się patrzeć na...

więcej...

Młody (coraz mniej), ambitny (coraz więcej) człowiek z własnymi poglądami. Nie korzystam z jednego źródła, nie ufam bezwarunkowo tylko jednej stronie, w każdej sytuacji staram się patrzeć na punkt widzenia innych i na tym opieram swoją opinię.
Czasem bezkompromisowo, czasem łagodnie.

schowaj...

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 980226

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl