Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 268 205 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

"nasz prezydent"

poniedziałek, 28 września 2015 9:52

"To nasz prezydent - skandowali amerykańscy Polacy podczas niedzielnych spotkań z Andrzejem Dudą na Greenpoincie (...)"

 

(źródło)

Szanowna Polonio w USA. Czy możecie być tak mili i zabrać sobie tego Waszego Prezydenta? W Polsce On nie jest potrzebny.

Bo po co wolnemu, demokratycznemu krajowi Prezydent, który pod osłoną nocy jeździ odbierać instrukcje od prezesa jednej z partii politycznych? Prezydent RP - najważniejsza osoba w państwie jeździ do zwykłego posła w tajemnicy.

Po co krajowi z problemami ekonomicznymi obietnice rozdające jedynie pieniądze (w wysokości całego budżetu rocznego), tworzącego kolejne uprzywilejowane grupy społeczno-zawodowe?

Po co w Polsce osoba nie umiejąca uszanować innych i w dodatku otaczająca się kłamcami (np informacje z Kancelarii Prezydenta, że Papież zaprosił Prezydenta do siebie, podczas gdy nic takiego miejsca nie miało!).

 

W dodatku, droga Polonio amerykańska - kiedy ostatni raz byliście w Polsce? Kiedy zamierzacie do tej Polski wrócić? Bo z tego co wiem, to nie ma fali powrotów nad Wisłę i takowa się nie szykuje. Więc dlaczego wpirzacie się w życiu pozostałych w kraju obywateli?
I tak, będąc w Anglii brałem udział w wyborach. Bo wiedziałem, że wrócę do Polski - takie było założenie przed wyjazdem i go zrealizowałem. Więc mam wręcz obowiązek decydować o wyniku wyborów oddając swój głos.

Ale Wy? Kiedy wrócicie? Czy w ogóle wrócicie? A może się przeniesiecie jedynie na czas emerytury, którą i tak w Stanach wypracowujecie?

Żyjecie tam - to tam żyjcie. Na tamtych polityków głosujcie. Bo z perspektywy paru tysięcy kilometrów wszystko wygląda inaczej. I nie macie pojęcia jak się żyje w Polsce jeśli tu nie mieszkacie.


Podziel się
oceń
4
1

komentarze (24) | dodaj komentarz

sprzedajmy to jeszcze raz...

czwartek, 03 września 2015 6:54

Pisałem ostatnio o obietnicach wyborczych prezydenta Andrzeja Dudy i jego wysokim koszcie dla budżetu i społeczeństwa. Pomyliłem się!
Tak właśnie - przyznaję się do błędu. Pierwsze tygodnie po wyborach pokazały dobitnie, że obietnice wyborcze pana Dudy nie obciążą budżetu Polski nawet złotówką. Bowiem Pan Prezydent wycofuje się z kolejnych obietnic - bo przecież ludzie wybrali jego, a nie to co obiecywał na wiecach czy w spotach.
I tu widzę, że obietnice są niczym adresy internetowe. Właściciel z nich rezygnuje, ktoś inny kupuje i wrzuca swój biznes na daną stronę, korzystając nie jako ze sprawdzonej i rozpoznawalnej strategii.
To samo robi PiS! Kandydatka na premiera Polski - pani Szydło - właśnie obiecała 500 zł na drugie (i oczywiście kolejne) dziecko w każdej rodzinie oraz w wersji dla najuboższych - już na pierwsze dziecko.

Tak, dokładnie taka sama obietnica, którą promował prezydent Duda!

 

Raz się udało sprzedać taką bajeczkę i wygrać stanowisko w Pałacu Prezydenckim. Ciekawe czy drugi raz ludzie kupią tą bajkę i dadzą Prawu i Sprawiedliwości fotel premiera. Fotel w którym zapewne zasiądzie jednak Jarosław Kaczyński - bo w końcu to prezydent, jego prezydent, nominuje premiera. A jeśli nawet nie zasiądzie osobiście, to posadzi swoją marionetkę, by samemu bawić się w zakulisowe rządy niczym Ojciec Józef w czasach kardynała Richelieu. Szkoda tylko, że Ojciec Józef miał wiedzę i umiejętności by skutecznie politykować. O prezesie PiS tego powiedzieć nie mogę.

 

Cóż, czas pokaże... Ja to kiepsko widzę niestety - ludzie chcą zmian, ale idą w złym kierunku, naiwnie sądząc, że gorzej być nie może. Otóż może - i to na własne życzenie obywateli!


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (32) | dodaj komentarz

wtorek, 26 września 2017

Licznik odwiedzin:  985 157  

Kalendarz

« wrzesień »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
282930    

O moim bloogu

Młody (coraz mniej), ambitny (coraz więcej) człowiek z własnymi poglądami. Nie korzystam z jednego źródła, nie ufam bezwarunkowo tylko jednej stronie, w każdej sytuacji staram się patrzeć na...

więcej...

Młody (coraz mniej), ambitny (coraz więcej) człowiek z własnymi poglądami. Nie korzystam z jednego źródła, nie ufam bezwarunkowo tylko jednej stronie, w każdej sytuacji staram się patrzeć na punkt widzenia innych i na tym opieram swoją opinię.
Czasem bezkompromisowo, czasem łagodnie.

schowaj...

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 985157

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Film

Pytamy.pl